6 Sept 2025
Dolina Kościeliska we mgle to zupełnie inne miejsce. Znany szlak, który zwykle tętni tłumami, tego dnia był cichy i tajemniczy — mgła wisiała nisko między ścianami doliny, a drzewa wyłaniały się z niej jak duchy. Całe 9 kilometrów doliny przeszliśmy w tej atmosferze, zanim dotarliśmy na Halę Ornak.
Stamtąd czarnym szlakiem w górę, przez las i kamienne stopnie, aż do Smreczyńskiego Stawu. Staw leżał w mlecznej bieli — ledwo widać było przeciwległy brzeg. Ale właśnie w tej mgle było coś magicznego — cisza, wilgoć na skałach, i poczucie że cały ten kawałek Tatr Zachodnich jest tylko nasz.